Rozterki kasztanowe

Rozterki kasztanowe

We Francji byłam rok temu i zakochałam się w kasztanach jadalnych. Zapraszam na kasztanową wycieczkę.

Kasztany jadalne!

We Francji sezon na zbieranie kasztanów jadalnych (Castanea sativa) trwa od września do listopada. A ja mam to szczęście, że jestem obecnie we Francji i w dodatku w pobliżu znajduje się las kasztanowy (aktualizacja – byłam w 2016 roku). Wspólnie ze znajomym szykujemy się na zbiory.

Zbieramy!

Najpierw oczekujemy na pogodę do długich spacerów. A gdy wreszcie nadchodzi, od razu Idziemy na kasztany! Spacerujemy, poszukujemy, rozglądamy się uważnie u stóp rozłożystych drzew. Niestety, pierwsze zbiory wyszły bardzo słabo. Kasztany były małe i nieliczne. Nic to dla nas, cierpliwość przecież popłaca. Czekamy tydzień i voila! Piękne! Duże! Dużo!

Zbieranie kasztanów to przyjemne zajęcie, pod jednym warunkiem – musisz mieć rękawice. Bez nich nawet nie dotkniesz tych kolczastych kulek, kują niczym jeż. Raz na jakiś czas szczęśliwie udaje się natknąć na brązowy owoc leżący bez skorupki, jednak zazwyczaj należy je samemu otworzyć i wrzucić do koszyka

 

Powiodło nam się, wróciliśmy z pełnymi rękami. Po czterech godzinach miłego spaceru zebraliśmy 33kg kasztanów! Zbiory zakończone, zbliżają się więc nieuniknione rozterki. Co zrobić z tym zbiorem?

Wartościowe kasztany

To dobry moment aby wyjaśnić, dlaczego warto w ogóle zbierać kasztany jadalne. Podkreślam JADALNE, bo te, które mamy w Polsce są niejadalne. Ewentualnie jadalne można spotkać w prywatnych ogrodach jeśli przetrwają zimę.

Przede wszystkim ich smak jest rewelacyjny. Mogę je porównać do kombinacji słodkawego ziemniaka i orzecha nerkowca. Nadają się zarówno do pieczenia, jak i do gotowania, zawsze smakują wybornie, chociaż miejscowi mówią, że najlepsze są z żaru. Nie miałam jeszcze okazji spróbować, za wcześnie na rozpalanie w kominku.

Poza tym kasztany jadalne są bardzo odżywcze gdyż posiadają dużo skrobi. Kiedyś były bardzo cenione i razem z żytem stanowiły podstawę żywienia w szesnastym i siedemnastym wieku. Niestety od dwudziestego wieku stosuje i przetwarza się ich coraz mniej. Obecnie są traktowane jako dodatek do dań czy rarytas jesienny. Dodatkowo kasztany zawierają mangan, miedź, fosfor, żelazo, wit. B1,B2 i C i kwas foliowy.

Drzewa kasztanowca mogą rosnąć nawet do 1500lat!

 

        

Przetwarzanie i przechowywanie – niełatwa sprawa

Teraz tylko zastanawiamy się jak je przetworzyć. Mamy kilka pomysłów, wszystkie pracochłonne i nieopracowane. Przechowywanie ich nie jest proste – albo wysychają na kamień tak, że nie da się już nic z nimi zrobić (podobno można namoczyć i ugotować, ale do pieczenia już się nie nadają), albo zjadają je robaki. Dlatego najlepiej jest od razu je przetworzyć. Część planujemy zamrozić, ale zajmują dużo miejsca w zamrażalniku.

Część zawieziemy do gospodarstwa, które przetworzy kasztany na masę idealną do dalszego przetworzenia np. na słodko (jako konfitura znana pod nazwą „creme de marrons”), lub jako dodatek do zup. Doskonały przykład to krem dyniowy z kasztanami. Wystarczy pulpę z kasztanów upchnąć bardzo mocno do sterylnych słoików i pasteryzować ok.2h.

Część chcemy przerobić na mąkę. Będziemy ją mieszać z normalną i robić ciasta, chleby i naleśniki. Jednak aby zrobić mąkę trzeba będzie obrać je z twardej skorupki, skruszyć i wysuszyć. Najtrudniejsze jest obieranie, bo skóra wcale łatwo nie odchodzi. Znajdziemy jednak sposób, jesteśmy zdeterminowani, gdyż taka mąka w kuchni to prawdziwy skarb.

Ostatecznie wysuszyliśmy część pulpy na mąkę i wyszła idealnie, więc prosto i szybko można zrobić mąkę, jak ma się gotową pulpę. A pulpę robi się w specjalnym garze, który najpierw przygotowuje kasztany na parze, a później przeciska przez prasę i otrzymuje się dosyć suchą pulpę, którą można zamrozić, zawekować albo właśnie wysuszyć na mąkę. Ale szczerze mówiąc najpyszniejsza jest świeża, jak dorwałam się z łyżeczką do świeżo przywiezionej pulpy to nie mogłam przestać jej jeść !

Po wszystkich naszych eksperymentach jednak stwierdziliśmy, że najsmaczniejsze są kasztany po prostu ugotowane z odrobiną oleju (wcześniej należy je naciąć). Gotować ok.10min.

 

Liście i kora – do czego możemy wykorzystać?

Warto także zebrać trochę liści kasztanowca, na przykład aby zawinąć w nie ser kozi. Doda to przekąsce przyjemnego aromatu. Razem z korą mają też medyczne zastosowanie – zawierają dużo taniny. Z liści można zrobić herbatkę, która pomaga w dolegliwościach dróg oddechowych, takich jak bronchit, ból gardła, kaszel. Z drugiej strony, pomaga też przy rozwolnieniach. Można również znaleźć kosmetyki z wyciągiem kasztanowym, które łagodzą podrażnienia skóry, rozluźniają mięśnie i poprawiają krążenie.

Jeśli będziecie mieli kiedykolwiek okazję spróbować świeżych kasztanów to zdecydowanie polecam!

 

Źródła:

http://www.chataignier-conservatoire.com/

http://www.passeportsante.net/fr/Nutrition/EncyclopedieAliments/Fiche.aspx?doc=chataigne_nu

Czas zbierać i sadzić kasztany

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

     

CHLOROFIL DO PICIA

Chlorofil
100% Naturalny, kompletny, płynny chlorofil - podnosi energię - oczyszcza organizm - przyśpiesza...

Naturalna ziołowa glinka dla kobiet

Naturalna ziołowa glinka dla kobiet
Stosuje się do wewnętrznego oczyszczania, uzdrawiania i ujędrniania pochwy, przywrócenie właściwego pH i poprawienie wrażliwości seksualnej oraz libido...

100% Naturalna, kompletna witamina C

100% Naturalna, kompletna witamina C
100% Naturalna, kompletna witamina C wspomaga odporność podnosi energię odmładza organizm ...

Archiwa

Kategorie